Przejdź do głównej zawartości

Londyński półświatek futbolu

Kolebką futbolu na świecie bez wątpienia jest Anglia. 
To właśnie tam już w XIX wieku powstawały pierwsze kluby sportowe, a do dzisiaj brytyjski futbol zapiera dech w piersiach widzów na całym świecie w tym także i mnie.


Świat futbolu | Londyn


Jako wielki piłkarski fan moje oczy momentalnie skierowały się w stronę angielskiej Premier League. Pierwszą drużyną, którą pamiętam z telewizji cyfrowej była drużyna Chelsea. Ich niebieskie stroje rzucały się w oczy, a gdy pytałem braci lub tatę, o przeczytanie mi tego co piłkarze mają napisane nad numerami słyszałem śmiesznie brzmiące i ciekawe dla dzieciaka nazwiska takie jak Zola, Melchiot czy Babayaro.


Chelsea | team


Chelsea jest londyńskim klubem wywodzącym się z jego bogatej dzielnicy. Jak na stolicę brytyjskiego imperium futbolu przystało, znajduje sie tam kilkanaście drużyn grających na 3 najwyższych poziomach rozgrywkowych w kraju ( Premier League, Championship, League One). 
W samej Premier League występuje ich obecnie aż 6.


Mapa Londynu | piłka nożna




Griffin Park - obiekt drużyny Brentford
Nagromadzenie klubów na jedno miasto jest duże, a na stadion można natknąć się ledwo wychodząc z domu!
Na zdjęciu widzicie Griffin Park - obiekt drużyny Brentford



Anglia oddycha futbolem i widok całych zastępów kibiców pijących piwo przed pubem i śpiewających wniebogłosy wcale nie jest tam zaskakujące czy potępiane.

football | Anglia


Gdy wybrałem się do Londynu i akurat trafiłem na matchday niesamowite było dla mnie to jaki spokój panuje na ulicach i pod stadionami, a każdy kibic danej drużyny jest ubrany od stóp do głów w klubowe emblematy.

A przypomnę, że mieszkam w Krakowie, gdzie ubierając koszulkę Cracovii bądź Wisły można przy okazji zacząć szukać trumny i opłacić miejsce pogrzebowe na cmentarzu..
Oczywiście żartuję! Śmiało przyjeżdzajcie do Krakowa i poczujcie na własnej skórze klimat zbliżających się derbów, gdy atmosfera w powietrzu jest tak gęsta, że utknęła by w niej nawet... maczeta!

Ale nie o tym dzisiaj post, a niemal zapomniałbym, że przygotowałem ciekawostkę apropo Cracovii! Pierwszym obcokrajowcem w drużynie Pasów był William Calder, były zawodnik... londyńskiego Fulham, który przyjechał do Krakowa w 1908 roku jako nauczyciel języka angielskiego.


William Calder | history
William Calder


O swojej ulubionej lidze piłkarskiej z pewnością napiszę jeszcze niejednokrotnie, bądźcie czujni!

Don zobaczenia!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

That's me.

Pierwszy post.. sporo niepewności i zdecydowanie więcej pytań niż odpowiedzi. Długo zastanawiałem się o czym napisać swojego debiutanckiego posta, ale najpierw postaram się przybliżyć Wam czego możecie się na tym blogu spodziewać. Musze przyznać, że swego czasu stroniłem od nowych mediów, facebook’ów, instagram’ów, blogów.. Jednak miałem w sobie tyle niewykorzystanej energii, tyle myśli, tyle własnych opinii i chęci wykrzyczenia tego całemu światu, że w końcu postanowiłem odważyć się i wykonać zdecydowany krok w stronę dzielenia się z ludźmi tym co mam do powiedzenia.  A do powiedzenia mam dużo i to na wiele tematów, niekoniecznie ze sobą powiązanych.. Ale powoli.. nie przekażę przecież wszystkiego od razu! Jak już zapewne zauważyliście, na górze strony znajdują się kategorie, które są moimi konikami i chociaż są one obecnie puste to możecie mi wierzyć, że będą regularnie zapełniane. No dobra... ale kim ja jestem i skąd się w ogóle wziąłem!? 


Jestem Kamil, miło mi. Ksywka Don Camillo wzięła …

Prezenty na DZIEŃ KOBIET do 100 złotych

Już za dwa dni 8 marca, DZIEŃ KOBIET, a Ty dalej nie masz żadnego prezentu dla swojej kobiety? Nic straconego, jak chcesz się dowiedzieć co fajnego można kupić praktycznie wszędzię i od zaraz w większej miejscowości to zapraszam do mojego zestawienia!

Równocześnie pragnę zadbać o Twoją kieszeń, abyś nie tracił bezsensownie pieniędzy, które możesz wydać choćby... na wizytę do profesjonalnego barbera (o czym pisałem szerzej tutaj)!!!
Nałożyłem więc limit 100 zł :)


1. Kwiaty + bombonierka/ulubiona czekolada




Standard,klasyka, elegancja. Twoja kobieta będzie zadowolona. Koszt porządnego bukietu to ok. 50zł, do tego trochę słodkości w postaci pralinek lub czekoladek za 20zł i prezent gotowy!

2. Kolacja w restauracji (np. sushi + lampka wina) 




Wbrew pozorom kolacja "na mieście" nie jest tak droga jak się wydaje. Niedawno sam byłem ze swoją dziewczyną w centrum krakowskiego Kazimierza na kolacji, gdzie łącznie za dwie pizze i dwie lampki wina zapłaciliśmy równiutko stówkę.
Jeśli jest…